niedziela, 1 czerwca 2014

Rozdział 8 - Wieloryb & Rekin

Jake Yoder's POV:

3 tygodnie później...

Z piwem w jednej ręce i telefonem w drugiej, ze złością rozłączyłem się z matką Avery, która mieszkała w Nebrasce. Powiedziałem jej, że jej córka mnie zostawiła, a gdy zapytała o powód, odpowiedziałem, że myślę, że to przez to, iż tak dużo pracowałem. 
Dlaczego, kurwa, miałem jej się zwierzać?!
W głowie planowałem jak ją odnajdę, co z nią wtedy zrobię. Już nigdy więcej nie będzie w stanie opuścić naszego mieszkania, to było pewne. Gdy ją znajdę, sprawię, że będzie się mnie bać. Bać się tak bardzo, że nawet na chwilę nie pomyśli o ponownej ucieczce.
No i jeszcze Aimee. Nie obchodziła mnie, w zasadzie to była pomyłka i jedna wielka wpadka. Błąd. Ale wiedziałem jedno. Aimee była wabikiem, który sprowadziłby Avery z powrotem do mnie. Dziecko to jedyna osoba, o którą ona tak naprawdę się martwiła, nie mam pojęcia dlaczego. Sugerowałem jej aborcję, ale w ogóle nie chciała mnie słuchać.
Małe, głupie gówno.
Wziąłem łyk piwa, butelka  była już prawie pusta. Mieszkanie wyglądało, jakby przeszedł przez nie tajfun, mimo że nie było jej tu tylko od kilku tygodni. W ogóle nie przejmowałem się sprzątaniem, rozrzucałem rzeczy wokół siebie. Stłukłem lampę, talerz i roztrzaskałem laptopa Avery. Była tam jakaś, chyba ulubiona, maskotka Aimee. Mewa Suzie, czy coś takiego.. Urwałem jej głowę.
Próbując oderwać się od tego wszystkiego, zacząłem przeglądać różne strony internetowe. Przewijając jedną z tych, które zaczynają na poradach, jak stracić na wadze, a kończą na morderstwach, zatrzymałem się na jednym z artykułów.
"Kate Winters - lat 21 - podejrzewana o próbę morderstwa członka sławnego boysbandu - One Direction, Nialla Horana"
Najszybciej jak mogłem, wygrzebałem telefon z kieszeni, laptop z hukiem upadł na podłogę. Kate Winters była jedną z moich współpracowniczek, pracowaliśmy razem rok temu. Avery nie miała o niczym pojęcia, była przecież tępa jak dziecko.
Wybrałem jej numer, czułem się, jakbym na odpowiedź czekał całą wieczność. Wiedziałem, że była świetnym śledczym i gdy chciała kogoś znaleźć, znajdowała go.
- Halo? - odezwał się damski głos. Uśmiechnąłem się do siebie.
- Kate, tu Jake - powiedziałem, nieco uwodzicielskim tonem. - Mam dla ciebie propozycję.
Po drugiej stronie dało się słyszeć niewyraźny chichot, dziewczyna zawsze chichotała. Zdawała sobie sprawę z tego, że mam dziecko i dziewczynę, ale to nie powstrzymywało jej od flirtowania ze mną, ani mnie z nią. Przeprowadziła się do Pensylwanii sześć miesięcy temu, po tym jak zdecydowaliśmy się zakończyć naszą 'przyjaźń z korzyściami'. Sześć miesięcy temu.
- W porządku - głośno wypuściła powietrze. - Domyślam się, że dzwonisz przez ten cały skandal. Na pewno czytałeś już wiadomości. Jestem chyba teraz najbardziej poszukiwanym człowiekiem na świecie. Te niedojrzałe fanki pewnie już obmyślają jakiś plan - zaśmiała się.
- Coś w tym rodzaju. Pamiętasz moją, mm, dziewczynę Avery? Wyjechała ode mnie jakieś dwa tygodnie temu. Mam dla ciebie propozycję. Wpadłem na pomysł jak znaleźć ją i twoją małą supergwiazdkę.
- Więc mówisz, że pomożesz mi znaleźć Nialla Horana, jeśli pomogę ci znaleźć twoją dziewczynę? - po jej głosie mogłem wywnioskować, że spodobało jej się to.
- Dokładnie - przygryzłem wargę.
Uśmiechnąłem się do siebie głupawo. Wymyśliłem coś całkiem mądrego, co miało szansę się udać, będąc jeszcze trochę pijanym.
- Ale zdajesz sobie sprawę, że to niemożliwe żeby byli gdzieś blisko siebie? Nialla pewnie wywieźli na jakąś prywatną wyspę albo coś takiego. Nie ma mowy, żeby zrobić to za jednym zamachem, więc będziesz musiał na chwilę zająć się też moją sprawą.
- Nie obchodzi mnie to, wchodzę w to. Ta suka ma do mnie wrócić.

Niall Horan's POV:

Byłem razem z Avery i Aimee już jakieś trzy tygodnie i przyzwyczailiśmy się już do życia razem. Oczywiście, było tak, że potrzebowaliśmy skorzystać z łazienki wszyscy w tym samym czasie i było nam strasznie ciasno, ale dawaliśmy radę.
Chciałem zrobić wszystko co w mojej mocy, by im pomóc. Wiedziałem, że Avery nie ma zbyt wielu pieniędzy. Tego byłem pewien.
- Podaj mi keczup - powiedziała Aimee, próbując go dosięgnąć nad małym stołem, przy którym jedliśmy nasz obiad. Zauważyłem, jak Avery ją obserwuje.
- Co się mówi Aimee? - upomniała małą, podając jej butelkę. To było słodkie, patrzeć na tę dwójkę. Avery była bardzo odpowiedzialna. Nie mogłem tylko pojąć tego, że w tym roku, kiedy ja poszedłem do X Factora, ona miała już dziecko.
- Daj mi keczup, proooooszę - poprawiła się dziewczynka.
- No więc jak uważasz Aimee, fajnie mieszka się z Niallem? - zapytałem, wgryzając się w ogromnego hamburgera. Było mi głupio, Avery wiedziała, że i tak za wszystko zapłacę ja, więc wzięła dla siebie i swojej córki najtańsze posiłki, jakie były w menu. Jedząc tego burgera, czułem się naprawdę źle.
- Tak - przytaknęła Aimee. - Jesteś jak tatuś - to był już drugi raz, kiedy coś takiego powiedziała. Zastanawiałem się, co się stało z jej ojcem. Nie chciałem naciskać na Avery, żeby mi powiedziała.
- Dziękuję, kochanie - uśmiechnąłem się i wziąłem łyk coli.
- Twój management się odzywał? - usłyszałem głos Avery.
- Taa, piszą do mnie prawie codziennie. Chyba będę mógł niedługo się zobaczyć z moimi znajomymi. Teraz uważają, że już wiedzą, kto próbował.. no wiesz.
Dziewczyna uniosła brwi. - Znaleźli tę dziewczynę?
Westchnąłem i oparłem się na krześle. - Na razie tylko się domyślają, niczego nie są pewni na sto procent. Podobno ta dziewczyna nazywa się Kate Winters, ale wciąż nie wiem, dlaczego mnie tak bardzo nienawidzi. Nigdy jej nawet nie widziałem.
- Hmm - mruknęła szatynka.
- Mamo, mogę twoją cytrynę? - Avery wyciągnęła plaster ze swojej szklanki i podała go małej, która od razu wpakowała go do buzi. Skrzywiła się, ale nie wypluła owocu. Wybuchłem śmiechem, kiedy nagle zaczęła piszczeć.
- Lubisz cytryny, co nie?
- Są przepyszne - powiedziała, zaczynając kreślić wzory różnokolorowymi pastelami, po kolorowance, którą dostała od kelnerki.
- Założę się, że czujesz się już lepiej, wiedząc, że mają jakiegoś podejrzanego - odezwała się Avery.
- Tak, ale ona może być wszędzie i chyba to mnie najbardziej przeraża. To wszystko jest straszne, nie tyle dla mnie, co dla całego zespołu.
- Na pewno.
- Ale wciąż nie wiedzą, czy to ta sama osoba, która wysyłała do mnie te wiadomości. No i na przykład co jeśli to wcale nie była ona? Co jeśli jest więcej osób, które tak bardzo pragną mojej śmierci?
Usta Avery wykrzywiły się w uśmiechu. - W takim razie chyba spędzimy ze sobą jeszcze więcej czasu.
Uśmiechnąłem się, zapatrzony w przestrzeń. Wyglądało na to, że Avery zawsze wiedziała, jak podnieść mnie na duchu.
- Więc mówisz, że twój management pozwoli ci się spotkać z przyjaciółmi?  Na przykład ludźmi z zespołu?
- Ah, tak. Teraz chcą zaaranżować moje spotkanie z dziewczyną, z którą już byłem widziany parę razy - przyznałem, zaczerwieniony. - Wiesz kto to Barbara Palvin? Jest modelką Victoria's Secret.
- Oh! Tak, jest naprawdę piękna. Niall, nigdy nie wspominałeś o żadnej dziewczynie. Musisz mi o niej opowiedzieć.
- Nie ma o czym gadać. Byłem z nią tylko na kilku randkach, bo prawie zawsze jest czymś zajęta. Ale jest bardzo fajna.
- Na pewno.
Obok Avery, Aimee ziewnęła głośno.
- Chcesz wrócić do domu, kochanie? - zapytałem małą dziewczynkę. Pokiwała głową, więc szybko zapłaciłem za rachunek i wyszliśmy. Była już prawie dwudziesta, zbliżała się pora, kiedy Aimee powinna pójść spać. Ostatnio spodobało mi się otulanie jej do snu. Nigdy wcześniej nie miałem tak bliskiego kontaktu z małym dzieckiem, chyba że wliczyć by w to mojego bratanka Theo.
Kiedy wróciliśmy do motelu, w starym pokoju Avery świeciło się światło. Wciąż nie wiedzieliśmy, kto go wynajął, ale miałem nadzieję, że jacyś w miarę przyjaźni ludzie. I że nie wiedzieli kim jestem, tak jak wcześniej Avery. Nie chciałem, żeby ktokolwiek mnie rozpoznał.
- Zaniosę ją do łóżka - szepnąłem tak, by nie obudzić małej. Szatynka założyła sobie pasmo włosów za ucho i uśmiechnęła się do mnie.
- Jesteś pewien? Nie musisz, robię to już od trzech lat, przyzwyczaiłam się - usłyszałem jej chichot.
- Nie, daj spokój - podniosłem Aimee, która była już w swojej piżamce i pieluszce. Śmiesznie było obserwować, jak Avery próbuje nauczyć dziewczynkę korzystać z nocnika. Na razie jej to nie wychodziło.
Położyłem dziewczynkę do łóżka, a obok niej żółwia Timmy'ego. Avery usiadła na końcu posłania, naprzeciwko mnie.
- Opowiedz mi jakąś historię - domagała się Aimee, która nagle się przebudziła. Przygryzłem wargę i spojrzałem na jej mamę. Nie znałem żadnych bajek ani nic takiego. Dziewczyna posłała mi uśmiech, czekając, aż się odezwę.
- Hm, no, tak, więc.. pewnego razu żył sobie.. wieloryb - zaciąłem się. - I duży, zły rekin.. tak, rekin. Ten rekin próbował zabić wieloryba, ponieważ to był bardzo mały wieloryb.
Aimee wytrzeszczyła na mnie czy, pomyślałem, że powiedziałem coś źle, ale po chwili zorientowałem się, że po prostu była ciekawa, co stanie się dalej.  
- Kiedy ten rekin ścigał malutkiego wieloryba, ogromny manat go zaatakował i zjadł. Taa i wielorybek był już bezpieczny no i tego.. żył długo i szczęśliwie.. tak myślę.
Pokój pogrążył się w ciszy na kilka sekund, zanim Aimee zaczęła głośno bić brawo. 
- Dobra robota, Ni - pogratulowała mi. - Mogę dostać buziaka na dobranoc?
Spojrzałem na Avery, nie byłem pewien, czy będzie się jej z tym komfortowo, ale ona tylko rzuciła mi uśmiech. Pochyliłem się nad małą dziewczynką, pocałowałem w czoło i podciągnąłem jej kołdrę pod samą szyję. Po cichu wyszedłem z pokoju i skierowałem się do salonu, by tam poczekać na Avery.
- Kocham cię jak stąd do Księżyca - usłyszałem cieniutki głosik Aimee.
- Kocham cię jak stąd do Księżyca i z powrotem - odpowiedziała jej mama. - Mogę zobaczyć twojego siniaka?
Siniaka?! O czym ona mówiła?!
- Już prawie nie ma śladu, mamusiu. Jest okej.
Nie chciałem już dłużej podsłuchiwać, bo nie było mi z tym dobrze. Zamiast tego usiadłem na kanapie i włączyłem telewizor. Noramlnie, po tym jak Aimee szła spać, razem z Avery oglądaliśmy "Fashion Police" na kanale E! i niemal zawsze pękaliśmy ze śmiechu.
- Dzięki za opowiedzenie Aimee tej.. interesującej historii - zachichotała dziewczyna, sadowiąc się obok mnie na sofie. Włosy spięła w koński ogon, a dżinsy zamieniła na dres zwężany przy łydkach. 
- Jestem profesjonalistą w tym temacie - zażartowałem.
- Powinieneś zostać jakimś autorem książek dla dzieci. Serio, uwielbialiby cię. 
Uśmiechnąłem się do niej i od tej pory zapadła cisza. Tak się działo za każdym razem, gdy zaczynaliśmy rozmawiać. Na początku było to niezręczne, ale teraz już nam to nie przeszkadzało. Musiałem przyznać, naprawdę uwielbiałem spędzać czas razem z Avery.
- No więc, Barbara - usłyszałem jej głos. - Nalegam na jakieś szczegóły, koniecznie.
- No, dobra.. Poznaliśmy się na jednym z pokazów Victoria's Secret ostatniej jesieni, byłem zaproszony. Denerwowałem się trochę, ale w końcu do niej podszedłem i powiedziałem, że naprawdę ślicznie wygląda. Potem umówiliśmy się na randkę w Nowym Jorku, później w Paryżu, a teraz próbujemy się spotkać, jeśli tylko nadarza się taka okazja.
- To fajnie. Miłość to coś niesamowitego, prawda? - wydawało się, jakby coś wspominała.
Pokiwałem głową i spojrzałem na dziewczynę. - Tak, zgadzam się. Ale ty już chyba byłaś kiedyś zakochana, mam rację?
Avery westchnęła i obróciła się do mnie.  - Tak, byłam - przyznała. - Jakie to ma w ogóle znaczenie?
- Ja tylko.. Skąd wiedziałaś? Że naprawdę kogoś kochasz?
Avery była cicho przez kilka sekund, jakby analizowała moje pytanie. Miałem nadzieję, że nie wprawiłem jej w zakłopotanie, ale wtedy się odezwała.
- Taka osoba zaprząta każdą twoją myśl. Jesteś szczęśliwszy, kiedy jesteś z nią. Nie przestajesz o niej myśleć i wciąż planujesz z nią swoją przyszłość.
Kiedy to uczucie jest odwzajemnione, ta osoba chce zawsze budzić się obok ciebie. Nie możesz wyobrazić sobie bez niej swojego dalszego życia, ponieważ zdajesz sobie sprawę z tego, że to ona jest twoim całym światem. Opuszczenie jej wydaje ci się niemożliwe. Wszystko co robi, jest dla ciebie piękne i uszczęśliwia cię. Kiedy ta osoba jest smutna, ty też jesteś smutny. Nie dlatego, że stajecie się jednością, ale dlatego że martwisz się o nią i chcesz się nią opiekować.
Zamilkła, a ja zacząłem rozmyślać, czy zadając jej te kilka pytań, nie pospieszyłbym się za bardzo. Co stało się z jej chłopakiem? Odszedł ją? Znalazł sobie inną? Chciałem wiedzieć to wszystko.
- Ja..Ja muszę iść. Idę już spać - mruknęła Avery, podrywając się z kanapy. Mogłem zobaczyć, jak błyszczą się jej oczy, nie chciała na mnie spojrzeć.
- Ave, czekaj, przepraszam jeśli zrobiłem coś źle. Nie chcę, żebyś była smutna - powiedziałem, wstając za nią. - Naprawdę, cokolwiek to było..
- Zostaw mnie samą, proszę - przerwała mi.
Stałem tam w ciszy, obserwując jak znika za drzwiami sypialni. Jedyne co mogłem zrobić, to zastanawiać się, co wywołało u niej tyle bólu.


*zdjęcie Kate Winters znajdziecie w zakładce "Główni bohaterowie"

Podobało ci się? Wyraź swoją opinię w komentarzu!  

ZACHĘCAM DO KOMENTOWANIA W OKIENKU PO LEWEJ Z HASHATAGIEM #Motel6PL :) 



54 komentarze:

  1. Jeeejkuu jeeejku <3 cudnyy ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Popierdolony Jake! Jak chcesz mieć przy sobie Avery tylko po to, żeby się Ciebie bała to na chuja Ci ona?!!!
    Zjebany psychol.
    ...
    Teraz z innej beczki; uwielbiam Nialla i Avery oraz to jak się opiekuje Aimee. To takie słodkie.
    Następne: Basiu Palvin. Tak, wszyscy Cię kochamy, ale z tego ff Ci podziękujemy!
    To jak Ave mówiła i miłości... Jestem pewna, że mówiła o Niallu i na swój sposób jest zazdrosna o Baśkę.
    Niall na pewno kocha Avery, tylko jeszcze o tym nie wie.
    Mam nadzieję, że ułoży im się i Ci poperdoleni Jake i Kate im nie przeszkodzą, bo coś im KURWA zrobię!!!
    Dziękuję Ci skarbie i koocham <3
    @mysweetloouis
    PS Jeju, jaka ja jestem strasznie gadatliwa, ale to dlatego, że ja po prostu muszę dać ulotnić się temu co myślę, bo inaczej wybuchnę!
    ilysm <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny omg Jake zna Kate no nie co sie dzieje???? @Alivja_98

    OdpowiedzUsuń
  4. Super :) czekam na następny !!

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny rozdział...
    mam nadzieję że nawet jeśli Kate i Jake znajdą Avery to nie zdążą jej i Naill'owi nic zrobić...nie mogą...
    czekam na kolejny rozdział..:)
    @Emilkacytatki

    OdpowiedzUsuń
  6. super rozdział x

    OdpowiedzUsuń
  7. Jake mnie wkurza i to porządnie xd no co za człowiek. I ta Kate tfu,nienawidzej jej. Jak wgl ktos mogłby skrzywdzic chłopakow?! Trzeba byc chorym psychicznie,naprawdę
    Oby ich nie znaleźli,bo będzie kiepsko.
    Niall jest takim słodziakiem,ale wspominanie o Baśce było co najmniej nie na miejscu! Niall debilu!
    Avery jest zakochana w Niallu i jestem pewna,że on w niej też. Byliby uroczą parą gdyby tylko się bardziej otworzyli :3
    mam nadzieje,ze Niall zadba o ich bezpieczeństwo a Avery przy okazji poznania Palvin wyrwie jej kudły z głowy ;)
    Czekam na nexta z niecierpliwością!
    Syl xx

    OdpowiedzUsuń
  8. A jeżeli to Kate wynajmuje tamten pokój wow dzieje się. Bardzo fajny rodział, tylko ten moment z Barbarą grrr,.
    @Katesmile94

    OdpowiedzUsuń
  9. Ajdkdoskhzuajs super!! Czekam na nn!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeju uwielbiam tą historię!
    Nie mogę się już doczekać kolejnego rozdziału *o*
    @raspberrix

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zawsze super <3
    Kiedy next? *.*

    OdpowiedzUsuń
  12. to jest takie ioovdnvnjvm. ALe serio nienawidze tego j*banego Jake'a i tego jego pijactwa i jak traktuje małą... a Avery mogłaby powiedzieć to Niallowi. On to zrozumie. Ja czuje że on ją kocha... takie mam przeczucie...
    ale uwielbiam to opowiadanie sjdvb♥
    Twoja @luv_1d_bromance

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniały! ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Boże to jest genialne *o* Czekam z niecierpliwością na następny ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Genialnie:-) oby tak dalej ;)) przepraszam za ten krótki komentarz, ale jestem zabiegana ostatnio;((
    Życzę weny i powodzenia:*
    @Best_faan_ever

    OdpowiedzUsuń
  16. Rozdział niby nie krótki a tak szybko się skończył ;) wciągające. Przejrzałam komentarze i widzie że nikt nie lubi Basi P. XD. Szczerze też mam nadzieję że Ave pogoni ja gdzie pieprz rośnie;)
    @KathyJKatt

    OdpowiedzUsuń
  17. *-* czekam nanexta i mam nadzieję że Niall za niedługo zrozumie że. Kocha Ave :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow!!
    Jake co za dupek!!!! Jak mozna chciec zeby ktos mieszkal z tb, gdy ten ktos sie boi..??!!
    Kate ona jest chora psychocznie czy co...??!!!
    Jak mozna chcec zabic Nialla??!!
    To jest nie normalne ze Kate i Jake sie znaja.... to nie wrozy nic dobrego!!!!
    Ten moment gdy Aimee poprosila o buziaka awwww to bylo takie slodkie *-*
    Ciekawe kto wynajal ten pokoj Ave??
    Rodzial swietny !!!
    Czekam na nastepny !!! ;)
    @andrejjj99

    OdpowiedzUsuń
  19. Bajka na dobranoc Nialla powalająca :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Bajka Niall'a>>>>>>>>>>>

    OdpowiedzUsuń
  21. zajebisty rozdzial. i ta bajka Nialla haha mistrz!

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny:)
    Dziękuje za tłumaczenie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kocham! Czekam na nexta... to jest naprawde swietne i mysle, ze jest to jedno ff z moich ulubionych :) Cuekawe co bdzie z ta Kate i chlopakiem Ave... lol @_MyLovelyNiall

    OdpowiedzUsuń
  24. Bosko tłumaczysz <3 Ja już chcę następny rozdział :D Życzę ci dużo wolnego czasu hihi

    OdpowiedzUsuń
  25. Zaczęłam do niedawna czytac tego bloga a juz go kocham, wielbię <333 Nie ma co ukrywac bosko tlumaczysz. A BROKEN to jest mój ulubiony blog i gdy dodasz tam kolejny rozdział mam wielki zaciesz :DDD. Strasznie się cieszę ze zaczęłaś tlumaczyc MOTLE 6 :**** Z niecierpliwością czekam na next ^^

    I ZAPRASZAM NA:
    http://memoriesforever-onedirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Next please <3 I love it, this blog is fantastic :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudny *_*
    Niall i Avery tworzyliby świetną parę a Aimee miałaby w końcu prawdziwego ojca. No Barbarze podziękujemy w tym fanfiction. Niall i Avery muszą się bardziej otworzyć. Boję się tylko,że Jake i Kate zrobią im krzywdę.
    czekam na następny z niecierpliwością *_* pozdrawiam Iza :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeeeej!!!!!!!!!
    Juz nie moge sie doczekac ^.^

    OdpowiedzUsuń
  29. to jest świetne!!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Dotarłam tu z ponad tygodniowym opóźnieniem, zaczynam nadrabiać właśnie wszystkie blogi po mega killerach sprawdzianowych w szkole, a rozdział na Motelu 6 był pierwszym z tychże! :D
    No to się nie spodziewałam tego, że Jake w ogóle dostanie kawałek rozdziału dla siebie. A tym bardziej, że ta cała Kate Winters jest jego znajomą, która wyśledzi Avery! A jeśli wyśledzi Avery, to wyśledzi też Nialla, mimo że tego jeszcze nie wie... Oj, kurde. Niedobrze. Bardzo źle wręcz.
    A Niall... awww. Jest taki uroczy! "Jak tatuś". No, Aimee nie zdaje sobie sprawy kim jest naprawdę jej "tatuś". Ale nie można jej winić, jest tylko dzieckiem... Bajka.. Noo, Niall, pisz tę książkę, pisz! Ogólnie to mam podobne umiejętności opowiadania bajek xd Smutno się zrobiło pod koniec, no ale Ave przecież.... no jej miłość nie okazała się być tą odpowiednią, przykro. ;c
    Trzymam kciuki że ta Kate ich nie odnajdzie. Buźka! ;* @Malgosiaa_

    OdpowiedzUsuń
  31. Zajebiste! <3 Dzięki za tłumaczenie. <3 Kiedy nastepny? ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. TO... JEST... BOSKIE ! Po raz pierwszy czytam tak wspaniałe tłumaczenie o Niallu :)) i nie mogę się nadziwić, że ono jest takie cudowne :3
    Szkoda mi Avery i jej córeczki... Tak dużo musiały przejść :c
    Czekam na nexta xx

    P.S. Bajka Nialla wygrała hahaha :D
    @sluumberr

    OdpowiedzUsuń
  33. Bajka Nialla genialna hahahaha lepszej bajki w życiu nie słyszałam xD a tak to rozdział *.* genialny ! Świetny ! I w ogóle brak słów ;p @NabiiGabi

    OdpowiedzUsuń
  34. Wey-hey! Przeczytałam! I już żałuję, że sobie nie oszczędzałam czytania tego fanfika. Historia sama w sobie jest świetna (brawa dla autorki), a Polska wersja jest przetłumaczona na bardzo wysokim poziomie (brawa dla tłumaczki)
    Czekam na next!
    @husaria1698

    OdpowiedzUsuń
  35. Rozdzial byl: gfshsqpsmmlzksbisdorbocxm+dudi63*%937648%-!(!-hdgdichche

    OdpowiedzUsuń
  36. Jezu!!! juz nie moge sie doczekac >.<

    OdpowiedzUsuń
  37. kOcHaM
    kocham
    KoChAm
    KochaM

    OdpowiedzUsuń
  38. Zaprosiłaś mnie na tego bloga na Twitterze i powiem ci, że naprawdę mnie zainteresowałaś :) jestem ciekawa, co będzie dalej... czy Niall i Avery będą razem? Co ta cała Kate ma do Nialla? Czy Jake znajdzie Avery i Aimee?
    Na pewno będę czytać dalej =)
    Byłoby fajnie gdybyś mogła mnie informować o kolejnych rozdziałach: @Roxanne_Strong
    Pzdr. :*

    Zapraszam też do mnie:
    onedirection1d-pain-and-payne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Nominuję Cię do Libster Blog Awards na: http://meeting-the-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń