niedziela, 30 listopada 2014

Rozdział 19 - Rozmowa z Harrym


Avery's POV:

- Ave, myślę, że powinniśmy powiedzieć o tym policji - powiedział Niall, kiedy już położyliśmy się do łóżka. Po odebraniu Aimee od Harry'ego, dosłownie zasnęła na klatce piersiowej Nialla, więc wróciliśmy do naszego pokoju i położyliśmy ją. Westchnęłam.
- Myślę, że to jednak koniec. Nie chcę, by był wściekły – zmarszczyłam brwi.
- Avery, posłuchaj się. On trafi do więzienia. – Przysunął mnie bliżej siebie i pocałował w czoło. – Musisz komuś powiedzieć. Pomyśl o Aimee, pomyśl czego chce.
- A co kiedy już wyjdzie z więzienia i będzie chciał mnie znaleźć? – wyszeptałam. – Na pewno będzie chciał mnie zabić. I Aimee… Nawet nie chcę myśleć o tym, co mogłoby się z nią wtedy stać.. - szybko potrząsnęłam głową.
- Mamy taką ochronę jak prezydent, nie ma szans, żeby zbliżył się chociaż na kilometr do ciebie lub Aimee. Kocham was bardzo mocno, obie, i nigdy mu na to nie pozwolę – obiecał.
 - To brzmi tak łatwo, ale wcale takie nie jest. Wiem czego wszyscy ode mnie oczekujecie, ale jednak na razie wątpię żebym to zrobiła.. To zupełnie inaczej wygląda. Przynajmniej dla mnie.
- Kiwnął głową, dając mi znak, że zrozumiał.
 - A co, jeśli zrobi to samo następnej dziewczynie, z którą będzie? A co, jeśli nigdy się od nas nie odczepi? – Niall zmarszczył czoło.
- Ja… - zaniemówiłam, przegrana.
- Słuchaj, uważam, że powinniśmy powiedzieć Harry'emu. W ostateczności. – Niall pocałował mnie w policzek.
- Jutro rano? – zapytałam, obracając się, by być do niego przodem. Potrząsnął głową.
- Nie, mam na myśli jakoś teraz. Im wcześniej tym lepiej, tak? – Niall wstał, splatając swoje palce z moimi. Spojrzałam na niego ze strachem i nawet nie drgnęłam. Szybko potrząsnęłam głową.
- Nie mogę. – Spanikowałam.
Niall jęknął.
- Nie chciałem tego robić, ale… - porwał mnie w swoje ramiona i zamknął mi usta swoją ręką, zanim mogłam krzyknąć i obudzić Aimee. Złapałam jego koszulkę, wzdychając pokonana.
Wyniósł mnie z pokoju i skierował się do hallu ciemnego jak smoła, ze mną narzekającą całą drogę. Próbowałam złapać się poręczy za nami, ale szybko mnie stamtąd zabrał, stawiając mnie na nogach dosłownie przed drzwiami Harry'ego.
- Możesz to zrobić. Jedyne co musisz, to siedzieć tam, kiedy ja mu wszystko opowiem, dobrze? – uśmiechnął się do mnie, z twarzą blisko mojej. Zagryzłam wargę, a on pochylił się i pocałował mnie w usta, zaplątując dłoń w moje włosy. Możesz to zrobić – wyszeptał. – Jeżeli tego nie zrobisz, obiecuję, że więcej cię nie pocałuję. – Uśmiechnął się podle, wiedząc, że wygrał. Jęknęłam cicho i chwyciłam  kurczowo jego dłoń, tak jak małe dziecko trzyma się ręki matki, podczas gdy wchodziliśmy do pokoju Harry'ego.
U chłopaka światło ciągle się paliło, ku mojemu przerażeniu, ponieważ wiedziałam, że nie śpi i na pewno mu powiemy. Ale może, miałam nadzieję, będzie łatwiej, jeśli Niall wszystko powie.
- Proszę, proszę. Czy to nie szczęśliwa para? – Harry uśmiechnął się ironicznie, kiedy znaleźliśmy go w kuchni, robiącego zdjęcie talerzowi jajek naprzeciwko niego. Jeśli byłaby to normalna sytuacja, mogłabym zacząć śmiać się z niego i nazwać go *„typową białą dziewczyną”, bo robił zdjęcia swojego jedzenia, by potem wrzucić je na Instagrama, ale nie zrobiłam tego.
- Możemy z tobą chwilę porozmawiać? To zajmie nam tylko kilka minut – powiedział Niall, chowając ręce do kieszeni. Harry się skrzywił, kładać telefon na stole i pochylił się nad blatem.
- Nie mów mi, że ona jest już w ciąży. Poważnie nie słuchaliście czego uczyli was na wychowaniu do życia w rodzinie?  – Harry powiedział to sarkastycznie, na co Niall zareagował głośnym uderzeniem go w plecy.
- To naprawdę poważna sprawa – w końcu się odezwałam. – To dotyczy tego, o czym rozmawialiśmy tamtej nocy. Powiedziałam Niallowi o wszystkim, a teraz my chcemy coś powiedzieć tobie. – Harry przyglądał się nam i kiwnął głową, tak samo jak Niall chowając dłonie do kieszeni jego czarnych, ciasnych spodni. Poprowadził nas do salonu z dopasowaną do kolory ścian czerwoną kanapą.
- Czuję się jak terapeuta – zachichotał i usiadł na sofie naprzeciwko nas, opierając ręce na kolanach. - W czym mogę wam dziś pomóc?
Zauważyłam jak Niall rzucił mu porozumiewawcze spojrzenie, a Harry uniósł ręce w geście obrony. Pomimo powagi tej sytuacji, zaczęłam się śmiać. Ręka Nialla była na moich plecach i zdaje się, że to dodało mi w pewnym sensie otuchy. Spojrzałam na niego i westchnęłam.
- Em, dobra – powiedział Niall, przeczesując swoje włosy. – W zasadzie to Avery właśnie zostawiła swojego chłopaka Jake’a, kolesia, który razem z Kate Winters przyjechał to Motelu 6. Ale to wiesz. – Harry kiwnął głową. – Nie wiem jak, ale powiedziała mi, że… - zatrzymał się i z miejsca na którym siedziałam mogłam zobaczyć, jak jego oczy robią się czerwone. Nienawidziłam patrzeć jak płacze, ale to był delikatny temat dla nas obojga. – Jake był dla nich niedobry. Dla niej i Aimee i… - mogłam zobaczyć, jak Harry zaciska pięści. Był zły. Bardzo zły.
- To prawda? – zwrócił się do mnie. Chciałam zatopić się w kanapę, ale w efekcie tylko kiwnęłam głową.
- Przepraszam. – szybko przeprosiłam, bez żadnego nawet powodu. – Starałam się być dobra dla niego, napraw...
- Nie. – Harry pokręcił głową. – Po prostu nie mogę uwierzyć, że on mógł zrobić coś takiego tobie. I swojej własnej córce? – ponownie oszołomiony pokręcił głową. – Jak dawno to się działo?
- Cóż, od kiedy byłam w liceum – powiedziałam bardzo cicho. – Nie chciałam ci mówić, ale Niall stwierdził, że powinnam. – Westchnęłam. – Po prostu nie mam pojęcia co robić – zaczęłam płakać, a Niall owinął wokół mnie swoje ramię, uciszając mnie.
- Posłuchaj, kochanie. Zajmiemy się tym. – Obiecał mi, a jego oczy były przekrwione. – Dobrze? Zajmiemy się tym, tobą i Aimee, i wszystko będzie dobrze. Okej?
Pokiwałam jedynie głową.
- Musimy wezwać policję – zadecydował Harry, chwytając  telefon z lady.
- Nie! – zaprotestowałam. – Nie, nie, nie dzwoń po nich… - zaczęłam się denerwować, a oczy mi się rozszerzyły. – Proszę, Harry. Nie chcę żeby go zamknęli. Nie teraz. Proszę, proszę, proszę. – Czułam się teraz głupio, ale nie chciałam, by ktokolwiek inny się o tym dowiedział. Chciałam po prostu zostawić to za sobą.
- Tak bardzo jak bym chciał ich wezwać, zgadzam się – powiedział Niall stając za mną. – Nie możemy nic zrobić bez jej pozwolenia.
Harry zrezygnowany westchnął i odłożył komórkę. Serce ciągle waliło mi jak oszalałe, ale musiałam się jakoś uspokoić. Niall potarł moje plecy, co przyprawiło mnie o dreszcze.
- Avery – powiedział Harry. – Myślenie o tym, co ten kretyn zrobił, sprawia, że wariuję. Wyobraź sobie jak Niall się teraz musi czuć. A Aimee… Nie uważasz, że byłoby dla niej lepiej, gdybyśmy go powstrzymali?
Westchnęłam i zamknęłam oczy, czując się okropnie.
- Powiem ci coś… - Harry się uśmiechnął, a jego spojrzenie zmiękło. – Moja Darcy za niedługo przyjeżdża, by mnie odwiedzić, póki tutaj jestem. I zawołam cię, żebyś z nią porozmawiała. Wygrała sprawę w sondzie, kiedy ktoś ją ranił i teraz nie musi się już więcej martwić. Miałabyś ochotę z nią porozmawiać.
Przygryzłam wargę, bo poczułam się w bardzo niezręcznej sytuacji. Kiwnęłam nieśmiało głową, a Harry uśmiechnął się mocniej. Stanęłam na palcach, a on mnie przytulił. W porównaniu do Nialla, był dla mnie jak ogromna wieża.
- Będzie dobrze – wyszeptał do mojego ucha. – Teraz prawdopodobnie powinienem cię puścić, zanim Niall nie zabije mnie spojrzeniem – powiedział wystarczająco głośno, by ten go usłyszał.
- Dzięki, stary. – Niall szybko przytulił Harry'ego, a on pokiwał na niego głową.
- Mogę nazwać się dobrym terapeutą? – zachichotał i schował telefon do kieszeni. – Hej, Avery? Może mógłbym się rano zaopiekować Aimee, żebyście mogli spędzić trochę czasu razem.
Uśmiechnęłam się i pokiwałam głową.
- Chcesz, żebyśmy spędzili ten czas razem, czy po prostu chcesz spędzić ten czas z moją córką? – zaśmiałam się. – Bo wiesz, myślę, że się tobą zauroczyła.
Powiedzieliśmy sobie „dobranoc”, kiedy już wychodziliśmy. W międzyczasie Niall wyszeptał coś do Harry'ego, ale byli za daleko i nie mogłam nic usłyszeć. Ulga którą poczułam, kiedy już wyszliśmy z jego pokoju była niespodziewana. Mogłam w końcu powiedzieć, że jest ze mną lepiej.
Niespodziewanie Niall uśmiechnął się do mnie i poczułam jak mnie podnosi. Zachichotałam i poczułam, że brakuje mi tchu. Byłam jak dziecko, które nie ma żadnych zmartwień. Czułam się dobrze, po tym jak już wygadałam się Harry'emu, bo w końcu komuś powiedziałam i przyznałam się do moich lęków. W końcu ktoś mnie wysłuchał
- Świetnie sobie poradziłaś – wyszeptał w moje ucho. – Byłaś lepsza niż ja.
- Tak, bekso. – zaśmiałam się ironicznie. Niall się uśmiechnął, ale za chwilę spoważniał.
- Nie mogę sobie tego wyobrazić, że ty i Aimee… - mogłam zobaczyć jak jego oczy robią się mokre od łez, po tym, jak się zatrzymał.
- Wiem – westchnęłam ponownie. – Ale wiem, że nie pozwolisz, żeby coś złego mi się stało. Czuję się bezpieczna, z tobą.
- Nawet jeśli psychiczny zabójca i przerażający chłopak nas gonią? – zapytał a ja kiwnęłam głową.
- Nawet wtedy – wyszeptałam mu w usta.


***

Było coś koło ósmej rano, kiedy rano się obudziłam, spocona i roztrzęsiona. Poczułam owinięte wokół mnie ramiona i rękę z tyłu mojej głowy. Praktycznie dyszałam od ciężkiego oddechu, sen ciągle był w mojej głowie, bardzo wyrazisty. Choć raczej nie mogłam nazwać tego snem, skoro Jake tam był. To było raczej jak koszmar.
- Wszystko w porządku? – Niall wyszeptał. Poczułam się źle, że go obudziłam.
- Nie – powiedziałam i zabrzmiałam jak dziecko. – Myślę, że nie jest okej. Niall przekręcił się, a łóżko zaskrzypiało cicho, kiedy wstał i pociągnął mnie za sobą. Westchnęłam, a łza spłynęła z mojego oka.
- Chcesz mi opowiedzieć, o czym był ten sen? – zapytał trzymając mnie blisko siebie. Przyłożył usta do mojego czoła.
- Był o Jake’u. Cokolwiek się stało, ja po prostu… - westchnęłam, przecierając moje zaspane oczy.
- Czy ty kiedykolwiek myślałaś o czyjejś pomocy? Uderzyć go w tym miejscu? – zapytał. Ciągle milczałam. Szczerze nie wiedziałam co chciałam zrobić, ale tak bardzo jak chciałam, by Jake się nami zaopiekował, tak bardzo nie chciałam go widzieć więcej na oczy, bo się go bałam. 
- Powiem ci coś – odezwał się Niall, prostując się.  - Co ty na to, żebyśmy wzięli Aimee i zabrali ją do Harry'ego? - Pokiwałam powoli głową.
Niall zeskoczył z łóżka, mając na sobie tylko szary dres, który luźno wisiał mu na biodrach i podniósł dziewczynkę z jej małego łóżeczka. Uśmiechałam się, wciąż nie będąc w stanie pojąć tego, jak uroczo razem wyglądali. Ostatniej nocy zamierzaliśmy powiedzieć Aimee o tym, że Niall to teraz w pewnym sensie jej ojczym, ale usnęła.
- Chodź tu, księżniczko - Niall dźwignął ją i przytulił do siebie, chociaż ona wciąż spała. Głośno westchnęła, kiedy Niall położył ją sobie na klatce piersiowej. Widziałam, że uśliniła mu koszulkę.
- Kiedy ona ma urodziny? - zapytał chłopak.
- Skończyła trzy latka dokładnie przed tym, gdy wyjechałyśmy. Trochę mi głupio, że jeszcze nigdy nie urządziłam jej prawdziwego przyjęcia. Ani na pierwsze, ani na drugie, ani na trzecie urodziny. Jake mi na to nie pozwolił - przyznałam. Niall otworzył usta i pokręcił głową.
- Kiedy tylko będziemy mogli, zrobimy dla niej super imprezę. - W tym momencie dziewczynka zaczęła się przebudzać. Uśmiechnęła się i pocałowała Nialla w policzek, a potem mnie w usta.
- Jest już rano?
- Tak. - Uśmiechnęłam się do niej. - I mamy ci coś ważnego do powiedzenia, Aimee. 
Spojrzałam na Nialla, szukając wsparcia. Dziewczynka w tym czasie wspięła mi się na kolana i teraz z szeroko otwartymi oczami i kciukiem w buzi, czekała na to co powiem.
- Twoja mamusia powiedziała mi o tym, jak tatuś często was ranił, Aimee - powiedział Niall, najdelikatniej jak potrafił. Aimee pokiwała głową, wciąż uważnie go słuchając.  - I to było bardzo złe, wiesz o tym? - Pokiwała głową.
- Jest wstręciuchem - zgodziła się z Niallem.
- Tak, dokładnie. I ja chciałbym wiedzieć, czy dla ciebie byłoby to w porządku, żebym ja bym twoim tatusiem zamiast niego. - Posłał jej uśmiech. 
Jej ramiona opadły, zmarszczyła brwi, nieco mnie martwiąc. Chciałam wiedzieć co o tym myślałam i czy naprawdę rozumiała co do niej mówiliśmy.
- Będziesz bił mamusię? - zapytała niepewnie.
- Nie, nie, nie. - Niall szybko potrząsnął głową w odpowiedzi. - Nie, księżniczko. Będę was dobrze traktował. Nie mógłbym skrzywdzić twojej mamusi. Będę dobrym tatusiem. Twój prawdziwy tatuś był.. złym tatusiem. Okej? - Znów pokiwała głową.
- Okej. Będziesz całował mamusię? - wyszeptała.
- Jeśli tylko się na to zgadzasz - powiedział blondyn, przeczesując palcami swoje włosy. Aimee potaknęła i zachichotała, ziewając. Czułam się źle z tym, że tak wcześnie ją obudziliśmy. Ostatnio nie spała zbyt dobrze.
- Chcesz wypróbować nocniczek? - zapytałam, podnosząc się z łóżka.
- Już nie. - Wskazała na swojego pampersa, na co westchnęłam. Tak bardzo próbowałam ją wreszcie nauczyć korzystać z nocnika, ale zawsze miałyśmy z tym problem kiedy szła spać. Schyliłam się, by wziąć ją i przebrać, ale Niall mnie zatrzymał.
- Zrobię to - powiedział. - W końcu czegoś już się nauczyłem, prawda?


*„typowa biała dziewczyna” - wielbicielka Starbucksa, członkini zespołu tanecznego, uzależniona od portali społecznościowych, nieustannie robiąca sobie selfie. 


Podobało ci się? Wyraź swoją opinię w komentarzu!

44 komentarze:

  1. Cuuuudowne! Już się bałam, że nie będzie rozdziału, a tu proszę! Taka niespodzianka!! Czekam na następny! ❤/@Torii _99

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciesze sie ze sa szczesliwi.:) mala jest bardzo madra jak na swoj wiek i sie na pewno cieszy ze Niall jest jej tatusiem. Dziekuje ze tlumaczysz nie moge sie doczekac nexta.!<3

    OdpowiedzUsuń
  3. Super rozdział ! :)
    A kiedy dodasz następny Broken ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Awwwww, ten rozdziałbył taki cudowny.
    Tak słodko, aż mi cukier skoczył, hahahaha.
    Ale serio, to był piękny rozdział.
    Lepiej się czuję wiedząc, że już jest lepiej.
    Dziękuję za wszustko i koocham Cię dziewczyno <3
    @mysweetloouis
    PS Nie piszę tu tego dlatego, że zapomniałam tylko dlatego, że chcę aby to wyróżniało się w mojej wypowiedzi, haha ;)
    Kochamy wszyscy @1Dim_yours bo pomogła z tłumaczeniem rozdziału i wpisujemy do listy osób, które powinny być wzięte żywcem do nieba... <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudo! Taki chlopak jak Niall to skarb :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozdział jest idealny... Czytałam z ogromnym uśmiechem na twarzy... ��

    Czekam na kolejny rozdział. ❤
    @Emilkacytatki

    OdpowiedzUsuń
  7. jejuś jak ja to uwielbiam
    rozdział taki cudowny awh
    kocham i pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny rozdział ! <3
    Z niecierpliwością czekam na kolejny ;)
    Życzę weny :D
    Dziękuję za poinformowanie na tt! ♡
    × ×
    @Natalia44x

    OdpowiedzUsuń
  9. Super rozdział :)
    Niall jest taki słodziutki i miły dla Avery i Aimee ❤
    Harry jako terapeuta…? :D
    Czekam na nexta
    Interviever

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytam i mam taaaki uśmiech na twarzy! <3 Mówiłam,że będzie wspaniały,jak zawsze. Nie mogę doczekać się następnego. Niall jest taki kochany. Mówiłam,że Cię kocham. Za tłumaczenie tych wszystkich cudownych blogów. Kocham! <3 Aimee jest taka mądra jak na swój wiek i słodka. Niall tatus taki jdjdjdjsnj <3 kocham!
    @Izaaaa12

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowny! Niall jest taki słodki i kochany <3 Nic tylko pozazdrościć ;)
    Nie mogę się doczekać następnego! <3 ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. jakie to piękne !
    jakie to słodkie !
    Boże daj mi takiego faceta ! <3
    świetny rozdział i brawa dla was dziewczyny :D
    dobra robota ;*
    pozdrawiam ! xx

    OdpowiedzUsuń
  13. Niall jest uroczu i bardzo kochany i taki wrazliwy... ja chce takiego ;*... Bede czekala z niecierpliwoscia na nexta... Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  14. Awww... Aimee ma nowego tatusia ♥♥♥ To urocze.
    Tak naprawdę to podziwiam i Avery i Nialla.
    Ave za to, że odważnie powiedziała Harry'emu wszystko i zaczyna odnajdywać się w sytuacji.
    Niallera za to, że był skłonny do pokochania nie swojej córki i, ma chęć opiekowania się nią.
    To ff jest po prostu AWWWW... ♥
    Bardzo dziękuję Wam za tłumaczenie i życzę weny w dalszej drodze ♥♡♥
    Twoja,
    The Best Craziness.xx

    OdpowiedzUsuń
  15. Booski
    piszę z nowego konta
    @luv_my_hig
    pisałam z 99999999999

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowny,dziękujemy,że przetłumaczyłyście ten rozdziaał i z niecierpliwością czekamy na nastepny <3 \PostronieNialla

    OdpowiedzUsuń
  17. adbxurksvsks wreszcie rozdział! jest idealny. i rozdział, i niall. oddałabym wszystko, żeby mieć takiego chłopaka chociaż na jeden dzień :) x

    OdpowiedzUsuń
  18. Niall taki shdhuswjshsjsnsgshssbshywbwhahsh ❤❤❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  19. Jejku, genialny rozdzial! Strasznie sie ciesze, ze Harry juz wie o tym. I chyba popieram Avery, jak policja go zamknie to jak wyjdzie to bedzie katastrofa ;xx Ale mimo wszystko i tak znajdzie sie jakies rozwiazanie hah.
    Czekam na kolejny! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudowny. !! Kocham tego bloga <3 Kiedy next ?

    OdpowiedzUsuń
  21. ❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️
    Kocham!!!!!!!! Prosze jak najszybciej next!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziękuje za tłumaczenie:-)

    OdpowiedzUsuń
  23. O Boże, w końcu! Już myślałam że nie dodasz, a tu proszę! Nowy rozdział :3 Super, że dodałas!

    OdpowiedzUsuń
  24. świetny rozdział xx

    OdpowiedzUsuń
  25. lbgyvdofegrv eidslpf erfd kurde w końcu ja największa fanta tego ff czekałam jak głupia i wreszcie jest ewihcdfbovboisdvosdhvucsfd kurde skarbie kocham cie i naszą 1dim_yours <3 serio wiem jak to jest z tymm wszyskim że czasami sie nie da tłumaczyć czy pisac ale bez obaw my tak cie kochamy że wszystko spoczko !♥ Twoja @luv_1d_broamnce x

    OdpowiedzUsuń
  26. Jejku swietny rozdzial *o*
    Uwielbiam to ff
    nie moge sie doczekac kolejnego xx

    OdpowiedzUsuń
  27. Idealne, kocham tą opowieść, miałam tyle chwil wzruszeń, że aż sama się sobie dziwię. I najbardziej ujęło mnie to, że to nie jest oklepane, typowe FF, ono ma coś w sobie. Coś dzięki czemu można wsiąknąć w całą tą historię. Ujęła mnie też ta magiczna więź między mamusią a córką. To jest tak kochane i idealne, że łzy wzruszenia same płyną. Mimo wszystko, to jest przesiąknięte tą miłością. To jak Avery ją traktuje i próbuje chronić jest chyba najpiękniejszą częścią całej tej historii. Poza tym Niall jako tatuś... To coś przy czym moje serce jest miękkie jak galareta. / @OneBandOneLove

    OdpowiedzUsuń
  28. matko płakać mi się chce. To opowiadanie jest idealne *.* strasznie ci dziękuje za poświęcenie swojego czasu i pisanie tego dla nas <3 a Aimee jest taka cudowna i kochaniutka :*
    dziękuje, że tłumaczysz to <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Piekny rozdzial :') Plakalam razem z Niallem, gdy Avery rozmawiala z Harry'm... Swietny rozdzial :3
    Czekam na nexta xx
    Pozdrawiam, @droowseex

    OdpowiedzUsuń
  30. Awwww! Ten rozdzial jest taki odnbdgz.
    Teraz Niall bedzie nowym tatusiem. Jeeej!
    Az mi sie laza w oku zakrecila, gdy czytalam rozdzial.
    Rozdzial idealny. *.*
    Czekam nn.
    @andrejjj99

    OdpowiedzUsuń
  31. Płaczę :) omg to takie słodkie *. * nie mogłam przeżyć, że nie było tak dlugo rozdziału :'(ale Juuuuuż jest świetnie, bo genialny rozdział rozwial wszystkie moje smuteckii :) gratulejszyn pięknego rozdziału i czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział :*
    @Best_faan_ever

    OdpowiedzUsuń
  32. OMG!! Rodzial byl na prawde geNIALLny ♥ przeczytalam wszystkie rodzialy w mniej niz 2 dni i nie moge sie doczekqc nexta :) uwielbiam to, ze Niall jest taki wspanialy i opiekunczy *.* tez chce takiego Niall'a ♡ dziekuje ci za to ze tlumaczysz tego bloga, za czas ktory poswiecilas i cierpliwosc ;) pozdrawiam i do mexta :) :**

    OdpowiedzUsuń
  33. Ooooo, jak słodko. I nareszcie piękna parka jest razem. Kiedy będzie next?

    OdpowiedzUsuń
  34. super swietny rozdzial ;3
    nie moge sie doczekac nexta :3
    Syl xx
    http://mi6andonedirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. no no swietnie ^^

    OdpowiedzUsuń
  36. Kiedy dodasz następne tłumaczenie? :*

    OdpowiedzUsuń
  37. Zostałaś nominowana do Liebster Awards :D pop-onedirectionblog-ff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. jejku mega, piękny, brak mi słów
    zapraszam do siebie http://love-will-remember-niall-horan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Ważne! Właśnie nominowałam cię do Liebster Avard! Więcej dowiesz się na http://magnoliaangela14.blogspot.com/2014/12/liebster-avard.html

    OdpowiedzUsuń
  40. Genialny! Mogłabyś mnie informować o nowych rozdziałach? dziękii
    @AlexStyles69x

    OdpowiedzUsuń
  41. Hej. Jesli chcesz mozesz przeczytać naszego bloga. Jesli ci sie spodoba to mozesz zostawić komentarz. mistymiserygirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń