poniedziałek, 5 stycznia 2015

Rozdział 21 - Walka

Avery's POV:

- Co to było do cholery? - Oburzył się Niall, kiedy doktor opuścił apartament. Muszę przyznać, że mnie tym zaskoczył. Rozbity, przeczesał włosy palcami.
- Nie mógł wiedzieć. - Nie byłam pewna, czy powinnam bać się Nialla czy nie. - Nikt nie mógł wiedzieć, nikt nie mógł tego wiedzieć..
- Więc Aimee wciąż może cierpieć z tego powodu? - zapytał Niall.
- Musimy iść po lekarstwo i będzie lepiej. - Wiedziałam, że to była kompletna bzdura, ponieważ wiedziałam czym jest PTSD i jak poważne to było, ale chciałam chociaż na chwilę o tym zapomnieć. 
Czułam się okropnie z powodu Aimee, która spała teraz w swoim łóżku.
- Gadanie nic tu nie pomoże Niall - upomniałam go. 
- Policja pytała nas.. musimy iść do sądu... - Potrząsnęłam głową i zamknęłam oczy. Przez chwilę udawałam, że to wszystko to już przeszłość. Chciałam dla niej jak najlepiej, ale nie wiedziałam, co teraz będzie. Ta przytłaczająca sytuacja sprawiała, że zaczynałam świrować. 
- Wiem, że tak będzie dla niej lepiej - powiedział Niall, przerywając moje rozmyślania. - I nie wiem, jak długo będę w stanie to wytrzymać. On zasługuje na to, żeby być za kratkami Ave! - Podniósł głos. Widziałam, jak coraz bardziej się denerwuje. Wycofałam się do konta w kuchni, szczerze
zaczynałam się go bać. 
- Nie! - Powstrzymałam go. - Niall, nie.. ty nie możesz.. - Powiedziałam ledwo słyszalnie. 
- Nie możesz teraz nikomu powiedzieć, okej? Darcy przyjedzie jutro rano i wtedy z nią porozmawiam, ale to jest mój sekret a nie twój. Jeśli powiesz... - Nie dokończyłam, nie chcąc nawet o tym myśleć.
- To jest właśnie to Avery. To też mój sekret. Jestem twoim chłopakiem, jestem odpowiedzialny
za Aimee! - Usłyszenie słowa "chłopak" z jego ust wywołało lekki uśmiech na moich ustach, ale 
oparłam się tej pokusie. - I chcę chronić was obie - powiedział, kręcąc głową. 
- Ale właśnie to robisz. On więcej  nas nie skrzywdzi. - Mruknęłam. - Idę wziąć prysznic. - Ruszyłam w kierunku łazienki, kiedy poczułam jak Niall chwyta mnie za ramię i odwraca do siebie tak, że staliśmy twarzą w twarz.
- Przestań mówić tak, jakby to nie była ważna sprawa, bo właśnie taka jest! - Podniósł głos.
- Nigdy nie powiedziałam, że nie jest. - Zaprotestowałam, patrząc na niego jak na dziecko.
Niall trzymał mnie jeszcze przez moment, a później wyciągnął telefon z kieszeni. Znieruchomiałam, niepewna co robi i dlaczego nie pozwoli mi się ruszyć. Skrzyżowałam ręce na piersi, kiedy on wykręcił trzycyfrowy numer.
-Nie! - krzyknęłam sięgając po jego telefon, słysząc charakterystyczny dźwięk nawiązanego połączenia. Moje serce zaczęło bić coraz szybciej. Niall cofnął się ode mnie, dając mi trochę przestrzeni. Właśnie wtedy usłyszałam, jak ktoś zaczyna mówić po drugiej stronie. Łzy zaczęły spływać po mojej twarzy. To nie było to, co chciałam zrobić z tą sprawą.
- Tak, chciałem zgłosić...  Nie odsunął się za daleko, zanim spróbowałam zabrać mu telefon. Byłam już w tej części, w której zaraz komórka miała znaleźć się w moich rękach, gdy nagle telefon upadł na podłogę z charakterystycznym trzaskiem. Podniosłam go i zakończyłam połączenie.
- Ja... - Mój głos był ochrypły a ja czułam się oszołomiona. Niall był wkurzony. Jeśli miał mnie zamiar teraz zranić, miał przewagę, ponieważ dalej leżałam na podłodze, a on nade mną górował.
Zerwałam się na nogi i szybko do niego odwróciłam.
- Niall ja nie miałam na myśli... - Przestałam mówić żeby zaczerpnąć powietrza. - Możesz wziąć mojego...
-Nie chcę twojego! - ryknął i szczerze byłam cholernie przestraszona. Nie mogłam myśleć 
o niczym innym tylko o Jake'u i jak to zawsze bywa było to bolesne. Nawet nie myślałam o tym 
że Niall chce mnie chronić, co było prawdziwą przyczyną tego wszystkiego.
- Spróbuję ci go odkupić, mam trochę pieniędzy.. - Teraz łzy spływały już ciurkiem po mojej twarzy. - Proszę. - Miałam dość, wspomnienie Jake'a przejęło moje myśli. Okropne wspomnienie, które chciałam już na zawsze wymazać z pamięci.
- Nie wiem, co dalej z tym zrobić. - Kłykcie Nialla aż pobielały, kiedy zacisnął pięści.
- Nie bij mnie. - Zaczęłam błagać. - Proszę, nie bij mnie, Niall. - Teraz już kompletnie się rozpłakałam. Łzy smutku i bólu spływały po moich policzkach i skapywały na dłonie. Obserwowałam jak wyraz twarzy Nialla zmienia się ze smutnego na kompletnie zszokowany. Jego oczy się rozszerzyły, zaczął się wycofywać, tak jakby to właśnie on był tym, który w tamtej chwili się bał. 
- Przestań! - usłyszałam cieniutki głos Aimee, która stanęła w progu z założonymi rączkami. Jej usta ułożone były w wąską linię.
- Nie rób nic złego mamusi! - krzyknęła. Nie miałam pojęcia, co się działo i jak szybko wszystko się toczyło.
Niall zaczął kręcić głową, aż wreszcie obrócił się od nas i wyszedł z mieszkania. Czułam się kompletnie sparaliżowana. Opadłam na podłogę i przyciągnęłam kolana do twarzy.
- Nie zrobił, kochanie. - Uspokoiłam ją i przyciągnęłam do siebie. - Nawet nie miał takiego zamiaru. - Miałam już dość. Chciałam tylko wiedzieć, gdzie był i gdzie zamierzał pójść.
Aimee usiadła mi okrakiem na kolanach, wpatrując się w moją twarz. Jedną ręką otarła mi łzę z policzka, a potem pocałowała mnie w czubek nosa.
- On nie jest draniem, mamusiu. - Obiecała mi. Te proste słowa trzylatki zaczęły nabierać sensu. Niall nie mógłby nigdy, przenigdy stać się takim potworem jak Jake. Jake był wyjątkiem pełnym wściekłości i nienawiści, kimś do kogo Niall nie był podobny ani trochę.
- Masz rację, Aim. Masz rację. - Przeczesałam palcami jej włosy. - Poczekamy, aż wróci, okej? Jesteś głodna? - Próbowałam odwrócić jej uwagę i miałam nadzieję, że podziałało.
- Mhm - odpowiedziała, wciąż trochę śpiąca. Był już ranek, ale na zewnątrz wciąż było ciemno. Spojrzałam na zegarek: była czwarta rano. Posadziłam Aimee przed telewizorem, by obejrzała "Smocze Opowieści".
Widząc telefon Nialla na podłodze, podniosłam go i położyłam na komodzie. Było oczywiste, że jest zniszczony. Mógł albo wymienić ekran, albo kupić całkiem nowego iPhone'a. Jeszcze nigdy w życiu do tej pory nie czułam się aż tak winna.
Próbując się uwolnić od tych przytłaczających myśli, dałam Aimee szklankę soku jabłkowego oraz mufinkę i usiadłam przed nią. Tak bardzo jak tego próbowałam, nie mogłam do siebie dojść po tej kłótni. Bardzo chciałam go znaleźć, ale musiałam się opanować.
- Mamusiu! Ja chcę do tatusia! - Aimee wydęła wargi. - Miał mnie wziąć na barana! - jęknęła. Przygryzłam wargę, przeczesując dłonią włosy, próbując się zastanowić co teraz. Tak bardzo chciałam z nim porozmawiać..
- Okej - przytaknęłam, niepewna co tak naprawdę robię. - Pójdę po niego - powiedziałam. Jej twarz się rozjaśniła na moje słowa. - Zostaniesz tutaj i zaczekasz na nas. Dobrze?
- Dobrze.
Wstałam z dużej, czerwonej kanapy i podeszłam do szafy, z której wyciągnęłam bluzę i buty, na wypadek gdyby Niall opuścił budynek - co miałam nadzieję, nie było prawdą. Gdy już miałam nacisnąć klamkę, usłyszałam głos Aimee z innej części pokoju. 
- On nie jest draniem, mamusiu. - Uśmiechnęłam się, nie obracając się do niej.     

Korytarz oświetlony był przez słabe, żółte światło, które zawsze pojawiało się około pory nocnej. Ponieważ zajmowaliśmy całą posesję, musiałam sprawdzić każdy pokój, aby znaleźć Nialla i jak się okazało, mogło wydawać się to wyzwaniem. Trzymając ręce w kieszeniach kurtki, poszłam w głąb korytarza, nie chcąc, aby Aimee zbyt długo była sama w swoim pokoju. Już widziałam oczyma wyobraźni, co sobie zrobiła, gdy tylko odwróciłam się na chwilę.
Podchodząc do pierwszych drzwi, które prowadziły do pokoju Zayna, zerknęłam przed dziurkę. Zobaczyłam Zayna i Liama przed telewizorem, z konsolami w rękach. Nie zobaczyli mnie i za to byłam wdzięczna, ponieważ nie chciałabym, aby pomyśleli, że ich szpieguję albo coś.
Następne drzwi były zamknięte, tak samo kolejne, więc szybko je ominęłam i pobiegłam do pokoju Louisa, lecz okazał się pusty. Ruszyłam w stronę kolejnych drzwi. Wielki pokój wypełniony był sofami, na ścianie wisiał płaski ekran, na stole były przekąski, a szklane drzwi prowadziły na balkon. Poczułam się źle z myślą, że nigdy nie używaliśmy tego pokoju i zwątpiłam, że Niall mógłby się tu znajdować. Wchodząc do środka, natychmiast włączyłam światło i oświeciłam pomieszczenie. Nie było tak źle,  nigdy tu nie byłam. Było zimno, więc chciałam tylko zerknąć do środka i jak najszybciej się stamtąd wynieść. Krzyżując ręce na piersiach, rozglądałam się za chłopakiem. Natychmiast się zatrzymałam, kiedy ujrzałam, że drzwi balkonowe są otwarte. Pewnie dlatego było tu tak zimno. Podeszłam aby je zamknąć, ale zobaczyłam blond głowę Nialla, siedzącego przy ścianie pomimo zimna. Niemal pękło mi serce. Wyglądał jak dziecko przytulające samego siebie, drżał przypominając zagubionego szczeniaka. Uśmiechnęłam się i otworzyłam zasuwane drzwi do końca, zaciskając zęby, kiedy zawiał wiatr. Zsunęłam się po ścianie, siadając obok niego. Popatrzyłam na jego twarz. Płakał. Łzy wylewały się z jego oczu, tylko po to by za chwilę wyschnąć. Szybko je wytarł. Unikał mojego wzroku. Chciałam z nim pogadać, ale nie miałam zielonego pojęcia, co powiedzieć.
- Nie o to mi chodziło. - Załkał. - Nawet nie widziałem, jak bardzo się mnie boisz. Co jest ze mną nie tak? - Zaczął jeszcze bardziej płakać, a jego ciało drżało. - Nie jestem wystarczająco dobry, skoro sprawiam, że się mnie boisz.
- Niall.. - uciszyłam go, przytulając się do jego piersi. - Posłuchaj,  rzeczy które mi się przydarzyły przejęły mój umysł. Nie byłam w stanie zrozumieć, że martwiłeś się tylko dlatego, bo chciałeś mnie chronić. Gdy tylko wyszedłeś, uświadomiłam sobie, że zawsze jestem przy tobie bezpieczna. Chciałeś tylko dbać o mnie i Aimee. - Słowa dosłownie wylewały się ze mnie i kompletnie zapomniałam o zimnie. 
- Po prostu nie chcę, żebyś się więcej bała. Wy dwie nie powinnyście się bać już nigdy - powiedział, po czym głośno załkał od płaczu. - Na pewno się mnie nie boisz?
- Na pewno - uspokoiłam go. - Myślałam o Jake'u, nie o tobie. Ty nigdy byś mnie nie skrzywdził. Wiesz skąd to wiem? - Popatrzył się na mnie i potrząsnął głową, przypominając mi Aimee. - Ponieważ, gdybyś się nie przejmował, to nie siedziałbyś tu na balkonie, w tym mrozie, płacząc jak nastolatka z wahaniami nastroju. Ale się przejmujesz.
Niall zachichotał i wytarł jeszcze raz oczy, układając głowę na zimnym bruku. Podniosłam się i przytuliłam go mocno. Patrzyłam na światełka rozświetlające miasto. Siedzieliśmy w tej ciszy, po prostu układając sobie rzeczy w głowie. Nawet jeśli się posprzeczaliśmy, wszystko było dobrze. 
- Aimee mnie nienawidzi? - zapytał Niall niepewnie. - Zachichotałam.
- Cały czas mi powtarzała 'on nie jest draniem'. Tylko w pierwszych 15 minutach była smutna, bo nie było cię, żeby wziąć ją na barana. Ona wie, że nie skrzywdziłbyś nas, myślę, że instynkt jej to podpowiedział. To wszystko.
Uśmiechnął się i wywrócił oczami. Nie mogłam oderwać wzroku od jego ust, marząc o odwadze, aby podnieść jego głowę i pocałować go. Lecz powstrzymałam się. Niall zobaczył, że wpatruję się w niego i obrócił się do mnie, podnosząc brew.
- Wszystko okej? - zapytał.
- Tak, w porządku. W sumie to nawet bardzo dobrze. - Zachichotałam. - Czuję się, jakby wszystko do siebie pasowało i było idealne, wiesz?
Niall uśmiechnął się do mnie i zagryzł wargi. Chwilę po tym już się całowaliśmy. Wydawało się jakby to był pierwszy raz tam na dachu. Mieliśmy skrzydełka z kurczaka, a mnie brakowało oddechu. To nie było ani słodkie ani delikatne. Było tak, jakbyśmy już wiedzieli, że nie musimy być tacy ostrożni względem siebie.
- Kocham Cię, Ave - wyszeptał chłopak w moje usta. Czułam w brzuchu stado motyli, a serce waliło mi jak oszalałe.
- Kocham Cię, Niall - odpowiedziałam. Zawsze myślałam, że to trudne mówić komuś, że się go kocha, ale to było proste i naturalne, niczym sen.
Jego dłonie wplątane były w moje włosy, pocałunek stawał się coraz wolniejszy. Wiedział, że nie chciałam z niczym się śpieszyć, tym bardziej że kiedyś już to zrobiłam i teraz miałam dziecko. Fakt, że mnie rozumiał, sprawiał, że kochałam go jeszcze bardziej.
- Przepraszam za dzisiaj - powiedział chłopak.
- Nie przepraszaj, Niall. Jesteś najlepszą rzeczą, jaka mi się kiedykolwiek przytrafiła.
Myślę, że zawsze to wiedziałam, ale wypowiedzenie tego na głos, nadało temu nowe znaczenie i głębię. Z Niallem czułam się, jakbym była niewidoczna. Wreszcie czułam się wolna od przeszłości i mogłam zrzucić jej ciężar z barków.
Właśnie wtedy uświadomiłam sobie, co powinnam zrobić. 

Podobało ci się? Wyraź swoją opinię w komentarzu!

_______________________________
 A teraz jeśli jeszcze tego nie zrobiłyście, wesprzyjcie akcję http://1d.gigalize.com/pl/OneDirection.html , która WALCZY O KONCERT W POLSCE :)

50 komentarzy:

  1. o mój boże, to było takie...... dziwne! Na początku było ew, a potem aw, a potem afasfkhaksfj i... no kocham cię po prostu! ;o
    @anordinaryliar

    OdpowiedzUsuń
  2. motel6 to najlepsze ff jakie czytałam, a twoje tłumaczenie to życie
    wydaje mi się, że robisz najlepsze tłumaczenia
    nie, nie wydaje mi się
    jestem tego pewna
    lel
    moje pisanie jest chaotyczne jak zwykle zresztą ale ok
    enjoy my comment
    ilysm
    największa fanka duh ~@beausbr0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WOW dziękuję :) Takie słowa to naprawdę OGROMNA motywacja!

      Usuń
  3. Super! Nie mogę się doczekać następnego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ta Aimee jest madra :D moze w koncu Ave pojdzie z tym na policje i zamkna Jake'a raz na zawsze a oni beda szczesliwa rodzina.:D dziekuje ze tlumaczysz <3 to dla nas wazne.:* i tak w sumie to nie chce zeby to.opowiadanie sie skonczylo ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spokojnie :) powstaje 2 część więc jeszcze dużo przed nami

      Usuń
  5. fgtavskdnshsbh *-*


    To jest takie .. awwww *_*

    Dziękuje ze mnie poinformowałaś :)

    ❤ @AlexStyles69x

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mogę się wysłowić,więc skomentuje symboliczną kropką

    Boskie
    .
    @PostronieNialla

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku prawie się popłakałam ;___;
    Niall jest taki czuły.. aww marzenie.
    Chciałabym żeby Ave już nigdy się niczego nie bała, a na pewno żeby jej nawet przez myśl nie przeszło, że Nii przypomina jej Jake'a.
    Kocham Twoje tłumaczenie!
    Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział, jestem ciekawa co się wydarzy ; 3


    @hazzalie

    OdpowiedzUsuń
  8. Boze poprostu cie uwielbiam... piszesz WOW ja jak sprobuje to wychodzi jakies cos bez sensu, tlumaczenie jest genialne i ciesze sie ze znalazlam to ff... WENY

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wiesz że to nie ona to pisze? xd Ona tylko tłumaczy to opowiadanie nie jest jej autorstwa xd
      Ale podzielam zdanie z tym że to ff jest genialnie świetnie!

      Usuń
  9. nilfbfoverodfvncowernfcoivwbridcfbnvowiebdvociwbesdvibcoiwebfcoieiwobcoiwebovibcoweibvowes tak wreszcie dziekuje kurdedhwcuisjdcpidfjjefwdbojcvopi fvsdvoibdsoibsdoivbsvbsodibvsidvbiosvbsodivbsiodvowibesdvbpiqebwpfcbpweibvoiwbeiofcboweibcwio fangirling lever expert jwqoidhiwoehfocihwbeiobvciwebviconwoeibvoiwebvociwbeoivbowiebvoiwbeivbweiovbwoievboiwebvoiwbofhdpqwjepfochepwifhcpowhepd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. umarłam czy umarłam

      Usuń
  10. Jezus ta scena jak Ave płakała i błagała go, żeby jej nie bił <<>> umarłam
    Świetny rozdział
    Czekam na nexta
    Interviever

    OdpowiedzUsuń
  11. Boże tak mi było smutno jak czytałam że siedział na tym balkonie :c

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak oni siedzieli na tym balkonie i Niall płakał to miałam łzy w oczach, aż mnie szyja bolała od postrzymywania łez.. Szkoda mi go. Matko jak ja Ci dziękuję za tłumaczenie tego ff! Kocham cię normalnie! A kiedy zobaczyłam, że powstaje druga część... vsowvwdogdhucsvajdzvhdgahsks!!! *-* BOŻE <3
    mogę spytać kiedy nn? Bo jak zwykle nie wytrzymam. To jest takie zajebiste. Niall taki kochany *-*

    OdpowiedzUsuń
  13. Aww Niall taki słodki *.* Chyba jeszcze nigdy nie widziałam płaczącego faceta... Cóż... Do następnego <3 ;**

    OdpowiedzUsuń
  14. Avery! On nigdy w życiu by Cię nie uderzył! NIGDY! Nawet muchy by nie tknął!
    Bardziej mi się zrobiło w tamtym momencie żal Nialla, a nie Avery.
    "On nie jest draniem mamusiu", "Ja chcę do tatusia" - moje serce rośnie w czułość :')
    Niall, zostań moim chłopakiem! :') W tym opowiadaniu wzruszasz mnie do łez...
    Czyżby ona chciała zadzwonić na policję? Bo co innego może zrobić?
    Jaki chaotyczny komentarz xd Anyway!
    Genialny rozdział! xx
    Czekam z niecierpliwością na nexta <3
    Całuje, @droowseex

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam to tak bardzo ❤
    Chcę takiego faceta jak Niall ! On jest najlepszy ❤

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuje za tłumaczenie:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Matko to jest takie cudowne *.* dziekuje ze to tłumaczysz <3

    OdpowiedzUsuń
  18. rozdzial jest genialny<3 czekam na next xx

    OdpowiedzUsuń
  19. ONI SIĘ KOCHAJĄ OMG

    OdpowiedzUsuń
  20. awww Aimee jest taka sweet xx
    ciekawe co będzie dalej bo mi się wydaje że Jake tak łatwo nie odpuści, a Ave i tak nie będzie chciała iść na policję...
    @ziam__shipper_

    OdpowiedzUsuń
  21. Aww, piękny rozdział, tacy szczęśliwi! :D
    'Właśnie wtedy uświadomiłam sobie co powinnam zrobić' <<<< och, czyżby coś się szykowało? :)x
    Jeju, Aimee jest urocza :* czekam na następny :D Pozdrawiam i buziaki xx /@luuvmyzaynxx

    OdpowiedzUsuń
  22. Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaawwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww.
    To było supermegahipersłodkie.
    Aimee jest taka urocza, i taka bystra.
    A Niall taki awww
    Co uświadomiła sobie Ave na końcu?
    Nie wytrzymam do następnego.
    Dziękuję i pozdrawiam kochana <3
    @mysweetloouis

    OdpowiedzUsuń
  23. Nominowałam cię do Liebster Avard więcej na http://magnoliaangela14.blogspot.com/p/blog-page_4.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Jejku cudo ♡ świetnie to wszystko tłumaczysz. Na prawdę. Po prostu nie wiem jak skomentować. ..
    Tt// @olka_13_

    OdpowiedzUsuń
  25. Aww kocham to <3 Jak pomyślałam o płaczącym Niallu to serce mi się ścisnęło :(

    OdpowiedzUsuń
  26. cudowny rozdział,dziękuję,że tłumaczysz to opowiadanie xx

    OdpowiedzUsuń
  27. Ojacieniemogę, boskie tłumaczenie! Prosimy o dalsze tłumaczenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Boże KOCHAM CIĘ ZA TO ŻE TŁUMACZYSZ. ;*** Aimee jest taka mądra moja siostra w jej wieku nie zna takich słów ;/ To jest najlepsze ff w życiu a do tego ta scena jak Ave sie bała Nialla ze ją uderzy ;-; Płakałam jak głupia : ) Mam nadzieje że tłumaczysz dalej ?? ;-) Rozdział jak zwyklr cudowny ;## Jesteś najlepsza xD
    Pozdro. Juliaa xxx
    Ps. Jakbyś mogła to informuj mnie na tt @julcia769

    OdpowiedzUsuń
  29. Love ♡♥♡♥♡ czekam na nexta ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. JEZUS MARIA HEPSBDOSSB! Dziewczyno, wlasnie umarłam. Ten rozdział był taki cudowny, że naprawdę brak mi słów. Kiedy doszłam do momentu jak Niall na balkonie powiedział, że nie wiedział, że Evie się tak bała to mi aż łzy popłynęły D: On płakał i to nadało temu taki nastrój, że też się popłakałam, jezu D: Rozdział naprawdę wygrywa wszystko i wnioskuję, że Ave w końcu zadzwoni na policję. Czekam na kolejny rozdział :) <333

    OdpowiedzUsuń
  31. kocham cię dziewczyno..świetny rozdział.<3
    @Emilkacytatki

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie no. Przez Twoje tłumaczenie znowu ryczę... To jest takie cudowne! Niall jest wspaniały. Po prostu kocham Amiee, ona jest naprawdę świetnym dzieckiem. Sama chciałabym, aby moja córka taka była. O matko. Kocham to! Tłumacz szybko pleaseeeeee <3

    OdpowiedzUsuń
  33. O kurde, to jest takie super! Zamierzam też to tłumaczyć. Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału.

    OdpowiedzUsuń
  34. awww
    cały ten rozdział >>>>>>>>>>> jejku piękny rozdział, śliczny, chce już następny OMG to jest cudowne

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale super to ff! Ja nie mogę... Chce następny rozdział!!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Gratulacje, zostałaś nominowana do Liebster Award! Więcej informacji: http://selectionfanfiction.blogspot.com/2015/01/liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  37. trudno mi stwierdzić co teraz czuje oh god kocham to @favniallx

    OdpowiedzUsuń
  38. Cudowny *,* wczoraj w nocy zaczęłam czytać i juz skończyłam ♥ kiedy nowy rozdział? Nie mogę się doczekać <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Wczoraj zaczelam czytac i skonczylam cale ff... to jest takie jdh sjsbsbsbsj sj, na co drugim rozdziale nie moge powstrzymac lez... najlepsze ff jakie czytalam! Dodawaj szybko next 😍
    @MonsterMicee (chcialabym byc jedna z informowanych?)

    OdpowiedzUsuń
  40. Motel 6 to jeden z najlepiej przedstawionych ff, jakie czytałam. A Twoje tłumaczenie jest naprawdę dobre :) czekam z niecierpliwością na to, co będzie dalej. xx

    OdpowiedzUsuń
  41. Boski rozdział zresztą jak każdy nie mogę się
    Doczekać nexta

    OdpowiedzUsuń
  42. Ostatnio zaczelam czytac to ff i bardzo mi sie podoba i czekam na nastepny ❤

    OdpowiedzUsuń